Paragon i jego znaczenie

Bez względu na to, czy kupiliśmy kilka produktów, czy też jedną tylko rzecz, osoba, która wydała nam towar jest zobowiązana do wręczenia nam również paragonu stanowiącego potwierdzenie dokonania zakupu. Wielu klientów nie tylko nie upomina się jednak o niego, ale nawet wyrzuca paragon jeszcze przed odejściem od kasy wychodząc z założenia, że jest to po prostu jeszcze jeden świstek papieru, którego jedynym zadaniem jest zaśmiecanie nam kieszeni. Osoby, które postępują w ten sposób popełniają jednak poważny błąd i często zmuszone są do ponoszenia jego konsekwencji.

W pierwszej kolejności warto mieć na uwadze to, że paragon stanowi podstawę do tego, aby ubiegać się o zwrot pieniędzy lub wymianę uszkodzonego towaru, jeżeli więc go nie posiadamy, nie mamy większych szans na to, że punkt sprzedaży opowie się po naszej stronie. Nie bez znaczenia jest jednak i to, że paragon dokumentuje również proces naliczania należności, możemy więc dowiedzieć się na jego podstawie, ile kosztowały kupione przez nas produkty. Paragon warto nie tylko zabierać ze sobą, ale również uważnie czytać tuż po odejściu od kasy, niekiedy kasjer myli się bowiem, a my płacimy za produkty, których wcale nie kupiliśmy.

Lista zakupów i jej rola

Zakupy mogą okazać się źródłem stresu i uzasadnionej irytacji na myśl o tym, że znowu pozbyliśmy się pieniędzy w sposób bezsensowny kupując produkty, które wcale nie były nam potrzebne. Na szczęście wcale nie musi tak być, jeżeli zaś chcemy kupować mądrze wcale nie oznacza to, że powinniśmy zlecać zakupy znajomym. Istnieje przynajmniej kilka sposobów na to, aby nie wpaść w sidła fikcyjnych promocji i nieuczciwych praktyk sprzedawców, warto więc je poznać.

Chyba najskuteczniejszym sposobem na kupowanie dokładnie tego, co jest nam potrzebne wydaje się tworzenie specjalnej listy, która będzie nam towarzyszyć w trakcie zakupów. Nawet, jeżeli nie będzie ona zbyt krótka, jej utworzenie przyczyni się do tego, że jasno zdefiniujemy swoje potrzeby. Już po wypisaniu artykułów, w które powinniśmy się zaopatrzyć, a przed wizytą w sklepie możemy zresztą przeanalizować poczynione przez nas założenia zastanawiając się nad tym, czy wspomniana lista wymaga od nas modyfikacji. Pamiętajmy jednak, że kluczem do sukcesu jest nie tyle stworzenie listy zakupów, ile stosowanie się do umieszczonych na niej zaleceń, jeżeli bowiem w trakcie zakupów zapomnimy o jej istnieniu, cała wcześniejsza praca zostanie pozbawiona sensu.

Całkiem oczekiwane przemeblowanie

Czy zdarza się nam czasem zauważyć z pewnym zdumieniem, że nasz ulubiony sklep w ciągu tygodnia zmienił się nie do poznania? Nieoczekiwane „przemeblowanie” zaskoczyło i sfrustrowało niemal każdego zwłaszcza, że zdążyliśmy się już przyzwyczaić do czytelnego układu. Cóż, zadowoleni lub nie godzimy się zazwyczaj z taką praktyką, decydujemy się więc na opanowanie nowego układu sklepu, aby po kilku tygodniach znowu robić w nim zakupy niemal z zamkniętymi oczami. Aż do kolejnego przemeblowania.

Czy jednak nie warto zastanowić się nad tym, czemu ma służyć taka zmiana? Skoro często wywołuje ona irytację, dlaczego decyduje się na nią sklep, którego pracownicy starają się spełniać nasze oczekiwania? I jak to możliwe, że „przemeblowanie” to tajemnicza moda, która pojawia się w setkach sklepów na terenie całego kraju nawet wówczas, gdy nie należą one wcale do jednej sieci? Odpowiedź na wszystkie te pytania jest znacznie prostsza niż początkowo moglibyśmy się spodziewać, okazuje się bowiem, że wspomniane przemeblowanie nie ma w sobie wiele z przypadkowości, a stosowane jest przede wszystkim po to, aby skłonić nas do przebywania w sklepie nieco dłużej niż zazwyczaj, a w związku z tym i do robienia kolejnych zakupów.

Dlaczego warto się rozglądać robiąc zakupy?

Niektóre praktyki właścicieli sklepów mające na celu skłonienie nas do wykazania się pewną rozrzutnością podczas zakupów można określić mianem wyrafinowanych. Niektóre jednak oparte są na wyjątkowo prostych założeniach i naprawdę można być zaskoczonym słysząc, że i one przynoszą oczekiwane rezultaty.

Czy kiedykolwiek zastanawialiśmy się nad tym, jak rozmieszczane są produkty na sklepowych półkach i kto decyduje o tym, że w polu widzenia znajduje się konkretny keczup lub majonez? Zazwyczaj nie poświęcamy takim zagadnieniom nawet odrobiny uwagi, tymczasem okazuje się, że właśnie takie detale mają wpływ na to, jak wybieramy produkty, które wypełniają nasz koszyk. Bardzo prosta, a przy tym niezwykle trafna teza mówi o tym, że w pierwszej kolejności wybieramy te rozwiązania, które znajdują się w zasięgu naszego wzroku. Owszem, niekiedy pochylamy się, aby upewnić się, czy na niższej półce nie pojawiło się nic atrakcyjniejszego, sytuacja taka nie jest jednak powszechna. Nie łudźmy się zatem. Produkty, które widzimy zaraz po wejściu do sklepu z pewnością nie są tymi najtańszymi, niekiedy zaś nie są również tymi najwyższej jakości. Podczas zakupów warto zatem rozglądać się wokół siebie.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 12 13